Prawa autorskie w Internecie

Kwestie praw autorskich oraz ochrony multimedialnych plików stają cię coraz częstszym tematem debat wokół przestrzeni Internetu. Z jednej strony o swoje prawa walczą autorzy i reprezentujące ich instytucje, z drugiej pojawiają się użytkownicy ubiegający się o swobodny dostęp do rozpowszechnianych treści.

Każdy autor chroniony jest szeregiem przepisów, które mają za zadanie dbać o jego interesy, jednak coraz częściej okazuje się, że to, co doskonale sprawdza się w rzeczywistości realnej, nie ma odzwierciedlenia w sferze wirtualnej. Spór wokół praw autorskich jest utrudniony nie tylko ze względu na brak jasno zarysowanego kodeksu praw i obowiązków użytkowników globalnej sieci, ale także dlatego, że Internet obejmuje niemal cały świat, w którym każde państwo posiada swoje odrębne przepisy. Istotna jest zatem pewna doza ostrożności oraz wewnętrzna intuicja, wynikająca ze znajomości problematyki ochrony praw poszczególnych autorów.

Co jest chronione?

Świat dynamicznie się przekształca, przede wszystkim pod względem technologicznym, dlatego jasno ustalone przedmioty praw autorskich nie zawsze obejmują wszystko, co trzeba, najczęściej jednak mówiąc o przedmiotach praw autorskich ma się na myśli rozmaite utwory plastyczne, architektoniczne, literackie, naukowe, fotograficzne, audiowizualne, muzyczne i słowne. Do tego typu elementów nie są jednak zaliczane dokumenty urzędowe, opisy prasowe, teorie naukowe i znaki firmowe, które udostępniane są wyłącznie w celach informacyjnych. Twórca posiadający prawa autorskie może swobodnie nim dysponować i zarządzać, zwłaszcza, że ze swoim dziełem jest związany na tyle, że nie może się zrzec praw do niego. Do jego praw należy także możliwość wystąpienia na drogę sądową w przypadku, gdyby ktoś rozpowszechniał utwór bez jego wiedzy i zgody. Paradoksalnie jednak sieć należy do miejsc, w którym przekazywanie sobie informacji zapośredniczone przez programy i linki jest na porządku dziennym. Niezbędne jest zatem zachowanie odpowiedniej dozy ostrożności i troska o podawanie oryginalnych źródeł.

Zabezpieczenia i licencje

Prawa autorskie pozwalając twórcom na czerpanie korzyści finansowych za stworzenie dzieła, ułatwiają także działanie przedsiębiorstwom zajmującym się jego promocją i regulują kwestie podatkowe, jednak rzeczywistość Internetu coraz częściej rządzi się swoimi własnymi prawami. W kontekście rozmaitych problemów, z którymi muszą mierzyć się zarówno twórcy jak i dystrybutorzy poszczególnych oprogramowań i utworów, większość multimediów wzbogacana jest o zabezpieczenia techniczne i licencje, których zadaniem jest ograniczenie potencjalnego piractwa. Warto więc wiedzieć, że nabywając oprogramowanie czy program komputerowy w zdecydowanej większości wchodzi się wyłącznie w posiadanie prawa do jego użytkowania. Nie jest się zatem jego właścicielem. Każda z licencji daje użytkownikowi większe lub mniejsze prawa do dysponowania programem, dlatego wcześniej warto sprawdzić, czy określony jest on jako shareware, freeware, adware, public domain czy też licencja komercyjna. Jeżeli sami jesteśmy autorami, których dzieło zostało użyte niezgodnie z prawem, mamy możliwość dochodzenia swoich praw w sądzie cywilnym, niezbędne jest jednak przedstawienie dowodu na rzeczywiste naruszenie naszych praw. Nie zawsze jest to jednak łatwe, ponieważ globalna sieć ciągle cechuje się sporą anonimowością.

banner ad

Zostaw Komentarz