Google Street View w ogniu krytyki

Gromadzenie danych dotyczących użytkowników Internetu ciągle wywołuje dyskusje, zwłaszcza, że przestrzeń wirtualna postrzegana jest jako sfera swobodnej wymiany poglądów oraz możliwości zachowania anonimowości.

Kontrola jest duża, jednak co jakiś czas docierają do nas informacje dotyczące kolejnych firm, które zbierają w swoich bazach dane dotyczące klientów, które następnie wykorzystywane są do celów marketingowych. Na językach pojawiła się ostatnio marka Google, która – jak się okazało – pozyskiwała dane z otwartych sieci Wi-Fi, podczas projektowania usług Street View. Wprawdzie firma starała się zakrywać niewiedzą oraz przypadkowością wchodzenia w posiadanie konkretnych informacji, media nie dały się zbić z tropu. Google otrzymało więc ultimatum od strony amerykańskiej oraz brytyjskiej, które dało firmie miesiąc na usunięcie zgromadzonych informacji i którego niewypełnienie miało skutkować przekazaniem sprawy do sądu.

Jak się jednak okazało, incydent zakończył się wyłącznie ostrzeżeniem, ponieważ marka nie otrzymała żadnych kar finansowych. Według jej zapewnień projekt Google Street View ogranicza się obecnie wyłącznie do fotografowania przestrzeni i nie pobiera żadnych prywatnych danych z otwartych sieci Wi-Fi.

banner ad

Zostaw Komentarz