Śmiało można powiedzieć, że Poznań w dniach 12 do 17 lipca był światową stolicą animacji. Stało się tak za sprawą III Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych – Animator. Animator jest jednym z największych, najpopularniejszych i najbardziej interesujących imprez kulturalnych w Polsce. Jego ideą jest złożenie hołdu wspaniałym, często anonimowym wynalazcom i pionierom, którzy przyczynili się do narodzin filmu animowanego. Każda dotychczasowa edycja tego wydarzenia pełna była w nieprzeciętną ilość atrakcji, takich jak pokazy filmów z całego świata, retrospektywy znakomitych twórców, premiery, warsztaty, spotkania z twórcami, pokazy specjalne, przeglądy tematyczne, czy rzadko prezentowane obrazy pionierów animacji.
Festiwal jak co roku odwiedziło wielu wybitnych gości. Projekcje filmowe odbywają się w towarzystwie muzyki granej na żywo. W Poznaniu można było usłyszeć m.in. „Heaven and Earth Magic” z akompaniamentem włoskiej formacji Compagnia d’Arte Drummatica, czy improwizacje Mariusza Wilczyńskiego do muzyki zespołu Pogodno. Animator to jedna z nielicznych możliwości dla miłośników nieobecnych w kinowym repertuarze, a często spychanych w otchłań internetu lub kanałów tematycznych autorskich animacji, do ich obejrzenia.
Na festiwalu można było obejrzeć pokazy filmów Braci AA – Antonisz&Antonius, premierę filmu „Diabelskie dzieci” w reżyserii Marioli Brillowskiej, a także po raz pierwszy w Polsce na ekranie można było zobaczyć najnowszy film braci Quay „Maska”. Premierowe pokazy filmów uznanych twórców autorskiej animacji były prezentowane osobiście.
Widzowie zobaczyli też najdroższą, pełnometrażową flandryjską produkcję dla dzieci – „The Texas Rangers” (reż. Wim Bien i Mark Mertens), opartą na motywach komiksu Willy’ego Vandersteena.
Na festiwalu zagościły także retrospektywy mistrzów autorskiej animacji. Widzowie mieli możliwość zobaczenia dzieła Jurija Norsteina, artysty z Ukrainy, uznanego za autora animacji wszech czasów – „Bajki Bajek”.
Fani komiksów mieli okazję zobaczyć filmy Maxa Anderssona, autora historyjek rysunkowych – „Pixy”, „Pan Śmierci i Dziewczyna”, a także dzieł znanego z „Pragnienia”, czy wydanej w Polsce w tym roku „Samotności rajdowca” Austriaka Nicolasa Mahlera.
W tym roku do konkursu wpłynęło ponad 600 filmów z całego świata, m.in. z Rosji, RPA, Izraela, Francji i Japonii. W konkursie o Złotego Pegaza walczyło 86 krótkometrażowych filmów animowanych z całego świata, m.in. „Kinematograf” Wojtka Bagińskiego i „Esterhazy” Izabeli Plucińskiej.
W sobotę wieczorem ogłoszono zwycięzców III Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych – Animator. Główną zagrodę „Złotego Pegaza” i 60 tysięcy złotych otrzymał polski film „Ukryte” Piotra Szczepanowicza o mężczyźnie mieszkającym na odludnej stacyjce kolejowej. Film doceniono znakomity montaż i współgranie między dźwiękiem i nastrojem”.
„Srebrnego Pegaza” zdobył „Jestem Simon”, film węgierski w reżyserii Tunde Molnar, a „Brązowego Pegaza” otrzymała animacja włoskiego artysty o pseudonimie Blue zatytułowana „Wielkie bum”. Ten sam film zdobył nagrodę publiczności.
Nagrodę za najlepszy film muzyczny otrzymał obraz „Kochać i kraść” niemieckiego reżysera Andreasa Hykade, a nagrodę dla najlepszego filmu dla dzieci – „Wyprawa nad morze” – w reżyserii Niny Bisjariny.
Podobne wpisy: