Farmy renderujące

Dobre animacje oraz wizualizacje wymagają bardzo mocnego zaplecza technologicznego. Wyposażenie jednej mocnej stacji renderującej w niezbędne podzespoły oraz oprogramowanie to koszt przynajmniej 60 tyś. złotych. A przecież z jedną taką stacją i tak rynku się nie podbije. Musi być przynajmniej kilka… Do tego dochodzą koszty upgradów softu, subskrypcji, dodatkowych pluginów itp. Jak się to wszystko pododaje, uzbiera się nam okrągła sumka.

Powstaje pytanie – czy można zatem w jakiś sposób uniknąć tych kosztów?

Pewnym rozwiązaniem wydaje się być przeniesienie procesu renderowania na komputery zewnętrzne. Do dyspozycji mamy kilka wartych rozważenia opcji, takich jak farmy renderujące. Tworzenie animacji i wizualizacji na komputerach zdalnych raczej nie wchodzi w rachubę, ale gdyby tak zrezygnować ze sprzętu wykorzystywanego jedynie do renderowania i ograniczyć zaplecze techniczne do tych jednostek, które potrzebne są do samego tworzenia modeli, teksturowania, aranżacji, ustawień kamery, można resztę niezbędnych obliczeń wykonać zdalnie.

Farmy renderujący jest kilka (aws.amazon.com, respower.com, renderrocket.com, rebusfarm.com). Na większości stron dostępne są kalkulatory umożliwiające obliczenie potencjalnych kosztów. Do dyspozycji mamy też zdecydowanie większą moc obliczeniową – na Rebusie mamy do dyspozycji przeszło 350 procesorów!!

Koszty takiego przedsięwzięcia są spore. Niewątpliwie jednak pozwala to na zdecydowane ograniczenie czasu wykonania wizualizacji – animacja, której rendering zajmował kilka tygodni może tu zostać przygotowana w zaledwie kilka godzin.

Sprawdźcie sami!

Podobne wpisy:

  1. Rozwój technik wizualizacji przestrzeni na rynku mieszkaniowym
  2. Wizualizacje produktów
  3. Wizualizacje architektoniczne
banner ad

Zostaw Komentarz